image1 image2 image3 image4

Bezpłatne porady prawne

Macie Państwo możliwość skorzystania z darmowych porad prawnych udzielanych poprzez moje biuro. Szczegółowych informacji na temat skorzystania z porady uzyskacie Państwo pod numerem telefonu 41 343-35-55.

Porady udzielane są również na portalu społecznościowym na stronie bezpłatnych porad prawnych na Facebook (kliknij)


Wybrane udzielone porady prawne:

Proszę o poradę w mojej sprawie. Dwa lata temu dobry znajomy poprosił mnie o zawarcie na niego umowy na tv kablową. Potem się ze mną mało kontaktował, a dziś dostaję od windykacji wezwanie do zapłaty na 1500 zł, gdzie straszą mnie sądem, jak nie zapłacę. Jak mogę się bronić albo rozłożyć to na raty?

Z Pani opisu wynika, że roszczenia płynące z opisywanej umowy mogą być skutecznie kierowane przeciw Pani. Nie ma sposobu uniknięcia zapłaty za usługi świadczone w ramach umowy. W razie skierowania sprawy na drogę sądową bez wątpienia będzie Pani zobowiązana do zapłaty całości zaległości (bez rozkładania na raty), oraz dodatkowo odsetek ustawowych, kosztów procesu, kosztów zastępstwa procesowego. Radzę zatem spróbować ustalić z tą firmą windykacyjną zawarcie ugody co do ratalnej spłaty zadłużenia, bez dodatkowych kosztów. Może Pani potem oczywiście próbować dochodzić zwrotu zapłaconej kwoty od tego znajomego, ale trzeba sobie dobrze przygotować materiał dowodowy, który potwierdzi, że zawarła Pani tę umowę na jego rzecz Najprawdopodobniej jedynym dowodem będą tu zeznania świadków, jeśli tacy są. Dalszym problemem będzie możliwość wyegzekwowania długu od znajomego, bo przypuszczam, że raczej nie posiada dochodów pozwalających na egzekucję, skoro dostawca usług nie chciał z nim zawrzeć umowy. W praktyce będzie chyba najlepiej zostawić to za sobą i być dużo ostrożniejszym w przyszłości. Przecież firma od telewizji właściwie oceniła, że Pani znajomy nie będzie w stanie płacić za kablówkę, o czym się Pani boleśnie przekonuje, bo niepotrzebnie mu Pani pomogła.

Print Back to top
Prosimy o poradę prawną w spawie majątkowej. Sprawa wygląda następująco: Jest dom rodzinny matka i pięcioro dzieci, matka przepisuje dom i pole na jedno dziecko (wówczas dwójka jest niepełnoletnia - te dzieci nie zrzekły się praw majątkowych i dwójka pełnoletnia - te zrzekły się praw majątkowych). Córka, na którą był przepisany dom nie płaciła podatku ani od domu, ani od pola, które tez tam było. Wyjechała do Włoch (urodziła tam syna ), tam zmarła 4 lata temu. Wówczas matka (która miała dożywocie w domu) dostała papiery o tym, że musi spłacić ten zaległy podatek ale matka również zmarła 3 miesiące temu. Dom oraz pole ma zadłużenie, nie wiemy jakie gdyż nie ma papierów, żeby to sprawdzić w Urzędzie. Pytanie wygląda następująco, kto teraz będzie zmuszony do spłacenia podatku, czy pozostałe dzieci czy syn właścicielki, który jest niepełnoletni i mieszka we Włoszech ?

Prawa i obowiązki zmarłego (w tym podatkowe) dziedziczą jego spadkobiercy. Trzeba sobie zatem odpowiedzieć na pytanie kto jest spadkobiercą, najpierw córki, a potem matki. Przy dziedziczeniu ustawowym są to w pierwszej kolejności dzieci i małżonek.
Poboczną kwestią jest źródło obowiązku podatkowego dla matki (odpowiedź w treści "papierów, o tym, że musi spłacić ten zaległy podatek"). To zapewne będzie albo dziedziczenie, albo obciążenie podatkiem użytkownika nieruchomości.
Tak, czy siak spadkobiercy dziedziczą długi, nie tylko podatkowe, ale również te inne, o których Pan wspomina. Dlatego, jeśli matka w chwili śmierci nie miała żadnego majątku, spadkobiercy powinni odrzucić spadek. Czynność taką trzeba dokonać przed notariuszem. Należy przy tym pamiętać, że spadek przejdzie wówczas na spadkobierców odrzucających, w praktyce dzieci, co oznacza, że trzeba odrzucać spadek aż do "wyczerpania" spadkobierców. Przy tym, jeśli chcemy odrzucić spadek niepełnoletnich dzieci, należy wystąpić o zgodę do sądu rodzinnego na dokonanie takiej czynności. Termin na każde kolejne odrzucenie wynosi 6 m-cy.

Print Back to top
Chciałabym zerwać umowę o dzieło. Czy pracodawca musi mi wypłacić wynagrodzenie za część wykonanego dzieła?

Trudno udzielić odpowiedzi nie znając szczegółów. Nie wiem na jakiej podstawie odstępuje Pani od tej umowy. Nie wiem jak określiliście sposób zapłaty wynagrodzenia.
Kodeks cywilny określa to, jak poniżej:
Art. 639.
Zamawiający nie może odmówić zapłaty wynagrodzenia mimo niewykonania dzieła, jeżeli przyjmujący zamówienie był gotów je wykonać, lecz doznał przeszkody z przyczyn dotyczących zamawiającego. Jednakże w wypadku takim zamawiający może odliczyć to, co przyjmujący zamówienie oszczędził z powodu niewykonania dzieła.
Art. 642.
§ 1. W braku odmiennej umowy przyjmującemu zamówienie należy się wynagrodzenie w chwili oddania dzieła.
§ 2. Jeżeli dzieło ma być oddawane częściami, a wynagrodzenie zostało obliczone za każdą część z osobna, wynagrodzenie należy się z chwilą spełnienia każdego ze świadczeń częściowych.
W razie wątpliwości proszę o kontakt mailowy bądź telefoniczny.

Print Back to top
Pytania od nauczyciela: 1. Czy zgodnie z art. 54 KN po przejściu na emeryturę nauczyciel zachowuje prawo do mieszkania. Czy gmina może go sprzedać z nauczycielem? 2. Jeżeli taki lokator posiada dom na terenie gminy, a zamieszkuje w lokalu około 25 lat to czy ma prawo do wszystkich bonifikat wynikających z uchwały rady gminy (o sprzedaży)?

Ust. 4 tego artykułu wyraźnie stanowi, że: Nauczyciel po przejściu na emeryturę, rentę lub nauczycielskie świadczenie kompensacyjne zachowuje prawo do zajmowania mieszkania.
Teoretycznie zdaje się możliwym by gmina mogła sprzedać takie mieszkanie, obciążając je jednakże służebnością zamieszkiwania na rzecz nauczyciela oraz jego małżonka i dzieci, stosownie do normy zawartej w zdaniu drugim tego przepisu: Prawo to służy także małżonkowi nauczyciela emeryta (...) oraz dzieciom pozostającym na jego utrzymaniu i prowadzącym z nim wspólne gospodarstwo domowe. W praktyce powstaje pytanie, czy znalazłby się kupiec na obciążony w ten sposób lokal. Prawdopodobnie też taki kupiec nie spełniałby warunków określonych w uchwale określającej zasady nabywania lokali będących w zasobie gminy i dokonanie takiej sprzedaży wymagałoby podjęcia stosownej uchwały przez radę gminy.
Natomiast zasady nabywania lokali będących w zasobie gminy określa właśnie stosowna uchwała, będąca aktem prawa miejscowego, uchwalanego w każdej gminie indywidualnie. Zatem by odpowiedzieć na drugie pytanie należałoby sięgnąć do tej właśnie uchwały (na pewno jest gdzieś w urzędzie w wersji papierowej, być może będzie też do ściągnięcia ze strony internetowej gminy) i sprawdzić jakie tam są przesłanki pozytywne i negatywne dla uzyskania bonifikaty i w jakiej wysokości.

Print Back to top
W 2010 roku przez osuwisko straciłam cały mój dobytek życiowy. Od tamtej pory walczę z urzędnikami państwowymi o zasiłek celowy z Budżetu Państwa na zakup mieszkania, w tej chwili już drugi raz będę odwoływała się do WSA w Krakowie. Kierownik GOPS w , od samego początku 2010 roku powiedział ze nigdy mi nie przyzna tego zasiłku i przez lata mi odmawia czy mogę wystąpić o to aby moja sprawa zajał się inny GOPS, i jak to zrobić, kto o tym decyduje? Jak mam napisać odwołanie do WSA aby przedstawić moja sprawę?

Pomoc społeczna jest udzielana wedle miejsca zamieszkania, zatem do innego GOPS może się Pani zwrócić w razie zmiany tego miejsca.
Odwołanie do WSA nie wymaga szczególnej formy. Powinno zawierać oznaczenie organu, określenie decyzji, od której się odwołujemy oraz krótkie uzasadnienie.

Print Back to top
Szanowny Panie, otóż byłbym bardzo wdzięczny za odpowiedź na poniższe pytanie. Jestem osoba niepełnosprawną (stopień znaczny) mam możliwość podjęcia zatrudnienia w jednym ze świętokrzyskich stowarzyszeń, 75 % mojej pensji będzie pokrywał PFRON, pozostałą część pokrywać powinien pracodawca ale niestety stowarzyszenia nie stać na to.... Dlatego pomyślałem, że ja część swojego wynagrodzenia przekazywałbym w formie darowizny na rzecz tego stowarzyszenia i dzięki temu pokrywał bym te 25% procent, które powinno pokryć stowarzyszenie. Chciałem zapytać czy taka procedura jest możliwa>? Czy PFRON może wyjść na przeciw mojemu pomysłowi? Proszę o odpowiedź.

To pańska sprawa, co Pan zrobi ze swoim wynagrodzeniem. Może Pan nim obdarować kogo zechce, w tym swojego pracodawcę. Tyle, że to sprawa między Wami, PFRON-owi nic do tego i nie istnieje możliwość zawarcia umowy o dofinansowanie w zamian za darowizny.

Print Back to top
Witam mój tata mieszkał w bloku, mieszkanie komunalne-gminne od 1978 roku. Był głównym najemcą. Od 2001 roku ja czyli syn jestem głównym najemcą od 1978 roku byłem wraz z rodzicami zameldowany na tym mieszkaniu do teraz, czyli 36 lat. W tym roku gmina sprzedaje mieszkania komunalne. Gmina powiedziała, że należy mi się zniżka za każdy rok odkąd jestem głównym najemcą czyli od 2001 roku, 11 procent. Moim zdaniem powinna zniżka wynosić 34 lata zameldowania czyli 34 procent. Proszę o odpowiedz czy należy mi się zniżka na wykup mieszkania 34 procent po tacie i na jaki przepis mi to gwarantuje.

Kwestii tych nie regulują przepisy prawa powszechnie obowiązującego, ale prawo miejscowe, czyli uchwała rady gminy. W niej znajdują się zasady zbywania mieszkań komunalnych. Nie znam oczywiście treści tej uchwały rady gminy, ale nie przypuszczam, by jej zapisy odnosiły się w jakikolwiek sposób do zameldowania w lokalu. Zameldowanie jest bardzo często mylone z prawem do lokalu, a tak nie jest. Stanowi ono czynność czysto ewidencyjną, tzn. mówi nam gdzie ktoś zamieszkuje, a tak na marginesie zniknie jako takie z początkiem 2016 r. Przypuszczam więc, że informacja nt. wysokości zniżki, którą Pan uzyskał od urzędnika gminy jest informacją prawidłową. Dla upewnienia się proponuję poprosić urzędnika o wskazanie, gdzie jest udostępniony tekst uchwały dotyczącej zasad zbywania lokali komunalnych.

Print Back to top
Mam pytanie.Chcę wynająć mieszkanie parze z dzieckiem(jeszcze nie są małżeństwem).Czy mogę się zabezpieczyć na wypadek nieuczciwości z ich strony?W jaki sposób będę mogła dochodzić swoich praw w szczególności jeśli przestaną płacić i nie będą chcieli opuścić lokalu? Jakie są ich prawa,a jakie moje jako najemcy?

Jeśli będzie to zwykły najem, to wyeksmitowanie lokatorów może być bardzo utrudnione, szczególnie w wypadku uzyskania przez nich prawa do lokalu socjalnego.
Jeśli natomiast będzie to najem okazjonalny, to takich problemów nie będzie, z tym, że, powiedzmy sobie szczerze, przy dzisiejszej podaży lokali raczej nie znajdzie Pani klienta na lokal wynajmowany w ten sposób (bardzo kłopotliwe dla najemcy formalności).
Natomiast co do nie płacenia za lokal, tacy dłużnicy będą musieli mieć jakieś dochody, albo majątek na wyegzekwowanie Pani należności.

Print Back to top
Prosiłbym o pomoc w sprawie reklamacji telefonu w salonie . Sytuacja wygląda następująco: Telefon popsuł się, poszedłem z pismem o reklamacji aparatu z tytuły niezgodności towaru z umową do salonu. Niestety pracownica nie chciała go przyjąć i próbowała mi wcisnąć naprawę gwarancyjną pisząc odręcznie na ich druku "niezgodność towaru z umową" i wymuszając oddanie im karty gwarancyjnej

Praktyka nakłaniania klientów do nie korzystania z reklamacji z tytułu niezgodności towaru z umową jest mi doskonale znana. Jeśli sprzedawca obstaje przy swoim należy skierować swoje żądanie w korespondencji poleconej.
Jeśli zaś chodzi o samą sprawę, to proszę zwrócić uwagę na art. 8 ust. 3 ustawy. Z tego co Pan pisze zdawałoby się wynikać, że sprzedawca nie ustosunkował się do pańskiego żądania w terminie 14 dni, gdyż nie sposób za takie działanie uznać samej rozmowy telefonicznej, w której zaproszono Pana do salonu, a zatem dalsze nie stosowanie się sprzedawcy do pańskich żądań daje Panu prawo do odstąpienia od umowy. Należałoby zatem skierować do sprzedawcy pismo z odstąpieniem od umowy, zaprzestać płacenia abonamentu, a w razie pozwania podnosić jako zarzut, iż działając na podstawie przepisów ustawy miał Pan prawo dokonać odstąpienia.

Print Back to top
Prośba o udzielenie informacji dotyczącej OC pojazdu . Mój problem dotyczy trzydziestoletniego pojazdu samochodowego którego właścicielem był mój zmarły ojciec , umowa OC została przez niego wypowiedziana natomiast pojazd został nie wyrejestrowany dodam że nie było sprawy spadkowej a wszyscy spadkobiercy zrzekli by się ze swoich części a chciałbym wyremontować ten pojazd już zabytkowy i cieszyć się jego własnością i teraz nasuwa się pytanie czy jako przyszły właściciel mogę być obciążony kosztami za brak oc poprzedniego właściciela i czy są jakieś luki w prawie dotyczące tego OC bo prawo mówi o właścicielu pojazdu a jak to się ma do spadkobiercy . Byłem w kilku oddziałach zajmujących się ubezpieczeniami i jedni mówią że nie powinno być obciążenia z tego tytułu a drudzy twierdzą że mam problem . Nie chciał bym sobie narobić nie potrzebnych kosztów i czy kara jest naliczana za każdy rok czy po wyżej 14 dni jest jedna kwota.

Kluczowa jest tu kwestia nabycia spadku. Nie decyduje o tym fakt, czy była sprawa o stwierdzenie nabycia spadku, czy nie, ale sama śmierć spadkodawcy, bo to ona powoduje przejście praw i obowiązków na spadkobierców. W opisywanej sytuacji jest zatem tak, że po śmierci Pana ojca jego spadkobiercy, w tym Pan, przejęliście jego obowiązki. Można ewentualnie w terminie do 6 m-cy od śmierci odrzucać spadek, ale to jak rozumiem nie miało miejsca. Skoro więc przejęliście prawa i obowiązki zmarłego, to nie ma żadnego znaczenia, czy inni spadkobiercy kiedyś się swoich praw spadkowych zrzekną, bo i tak już te prawa i obowiązki nabyli. Zatem na dziś wszyscy jesteście właścicielami tego pojazdu i na Was wszystkich bez wątpienia ciąży obowiązek zawarcia umowy ubezpieczenia oc.
Nie wydaje mi się natomiast możliwym ewentualne obciążenie Was za okres braku ubezpieczenia przed śmiercią ojca.
W kwestii wysokości kar, jak w odnośniku: Jakie są kary za brak OC

Print Back to top
joomla templatesfree joomla templatestemplate joomla
... ... ...
2017  Beata Gosiewska - Poseł do PE