image1 image2 image3 image4

Bezpłatne porady prawne

Macie Państwo możliwość skorzystania z darmowych porad prawnych udzielanych poprzez moje biuro. Szczegółowych informacji na temat skorzystania z porady uzyskacie Państwo pod numerem telefonu 41 343-35-55.

Porady udzielane są również na portalu społecznościowym na stronie bezpłatnych porad prawnych na Facebook (kliknij)


Wybrane udzielone porady prawne:

Złożyłam do sądu pozew o rozwód. Było kilka rozpraw, na ostatniej wnosiłam jeszcze o powołanie świadków winy mojego męża, ale sąd wydał wyrok, nie orzekł rozwodu. Co mogę z tym zrobić?

Trudno coś przypuszczać nie znając przebiegu rozprawy. W terminie 7 dni od ogłoszenia wyroku należy złożyć do sądu pisemny wniosek o wydanie odpisu wyroku z uzasadnieniem, co stanowi zapowiedź apelacji. Po kilku tygodniach otrzyma Pani za pośrednictwem poczty i po zapoznaniu się z uzasadnieniem będzie ewentualnie można składać apelację w terminie 14-dniowym.

Print Back to top
Planuję złożyć pozew rozwodowy. Zastanawiam się czy dochodzić z czyjej winy rozpadł się nasz związek. Podobno ma to jakieś znaczenie dla alimentów. Mamy dwójkę dzieci. Proszę o poradę.

Kwestia, o której Pani mówi może być istotna, jeśli po rozwiązaniu małżeństwa chciałaby Pani dochodzić od męża alimentów na siebie. Nie chodzi tu o alimenty na dzieci, bo te będą zasądzone tak czy inaczej, gdyż każdy rodzic ma obowiązek utrzymywania swoich dzieci. Jeśli, załóżmy, uzyskałaby Pani w orzeczenie winy męża w wyroku rozwodowym, wówczas samo pogorszenie się Pani sytuacji materialnej w wyniku rozwodu skutkowałoby tym, że mogłaby się Pani domagać alimentów na siebie od byłego męża. W praktyce oznacza to, że jeśli na przykład mąż zarabiał lepiej od Pani (albo też Pani nie pracowała zawodowo), to wtedy taka przesłanka zachodzi i można przyjąć, że uzyska Pani świadczenia od byłego męża. Bez orzeczenia o winie uzyskanie alimentów też jest możliwe, ale trzeba wykazać inną, trudniejszą przesłankę, uprawniony do alimentów musiałby pozostawać w niedostatku.

Print Back to top
Dostałem wezwanie z poczty, że mam zapłacić zaległy abonament telewizyjny. Rzeczywiście, go nie opłacałem, bo mieli to likwidować, sam Tusk tak mówił, że zniesie, a teraz chcą ode mnie ponad 1400zł. Czy mogę coś zrobić w tej sprawie?

Pomimo tego, że od dawna szeroko dyskutuje się o konieczności zniesienia abonamentu rtv, do dziś stanowi on obowiązującą opłatę, którą jest zobowiązany uiszczać z reguły każdy (z ustawowymi wyjątkami) posiadacz odbiornika radiowego bądź telewizyjnego. Jednakże przepisy nakładają obowiązki nie tylko na obywateli, ale również na organy władzy publicznej. Rozporządzenie Ministra Transportu w sprawie warunków i trybu rejestracji odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych nałożyło na operatora publicznego obowiązek nadania każdemu posiadaczowi imiennych książeczek opłat abonamentowych indywidualnego numeru identyfikacyjnego. Brak wypełnienia tego obowiązku może się wiązać z niemożnością egzekwowania od użytkowników odbiorników opłat abonamentowych. W praktyce, podobno ten brak nadania numeru jest zjawiskiem niezwykle częstym. Od tego zatem należałoby rozpocząć poszukiwanie przysłowiowej „dziury w całym”, bo tam jest wielce prawdopodobnym jej znalezienie. Proszę zatem skierować do Dyrektora Centrum Obsługi Finansowej Poczty Polskiej pismo, w którym po przywołaniu numeru pisma z wezwaniem do zapłaty zażąda Pan na podstawie art. 73 kodeksu postępowania administracyjnego wydania z akt sprawy uwierzytelnionych odpisów dokumentów, na podstawie których wysunięto wobec Pana roszczenia zawarte w tymże piśmie. Brak tych dokumentów powinien być podstawą do zaniechania dalszego żądania uiszczenia opłat. Proszę również pamiętać, że gdyby przed uzyskaniem odpowiedzi, bądź też w przypadku jej nie uzyskania w ogóle doszło do sytuacji, że zostanie przeciwko Panu wszczęte postępowanie egzekucyjne, to powyższy argument (o braku nadania nr identyfikacyjnego) należy podnieść jako zarzut w tym postępowaniu.

Print Back to top
Do ukończenia 18 zamieszkiwałam z rodzicami, którzy pili. Nie dało się z nimi mieszkać, więc 5 lat temu wyprowadziłam się do swojej siostry. W tym miesiącu komornik zajął mi wynagrodzenie. Dowiedziałam się, że chodzi o zaległości czynszowe w tym mieszkaniu rodziców, w którym już przecież od dawna nie przebywam. Nic nie wiedziałam o sprawie, nie dostałam żadnego wyroku. Co mogę w tej sprawie zrobić?

Zapewne został wydany nakaz zapłaty, w którym solidarnie z rodzicami zobowiązano Panią do zapłaty długu czynszowego, jako osobę zamieszkującą w lokalu. Skoro Pani tam rzeczywiście nie zamieszkiwała, to w konsekwencji nie mogła Pani wiedzieć o toczącym się postępowaniu, bo korespondencja sądowa trafiała na ten adres, pod którym właśnie Pani nie było. Na szczęście nie stoi Pani na przegranej pozycji. Proszę niezwłocznie uzyskać od pracodawcy bądź komornika sygnaturę sprawy sądowej, w której wydano nakaz zapłaty tego długu. Następnie proszę z sądu, który wydał wyrok uzyskać kopię nakazu zapłaty i pozwu, a następnie złożyć w 2 egzemplarzach sprzeciw od nakazu zapłaty (na formularzu SP dostępnym w sądzie, bądź pobrać go z internetu). W sprzeciwie wnieść (pkt. 7) o oddalenie powództwa ze względu na bezzasadność roszczenia. W uzasadnieniu (pkt. 9) wyjaśnić, że nie zamieszkiwała Pani w mieszkaniu rodziców od 5 lat, w związku z tym po pierwsze termin na złożenie sprzeciwu nie zaczął płynąć, gdyż nie wiedziała Pani o sprawie, dowiedziała się Pani dopiero w toku postępowania egzekucyjnego, a po drugie nie jest Pani odpowiedzialna za dług czynszowy. Proszę tam powołać jakieś dowody na nie zamieszkiwanie z rodzicami. Będzie to albo nowy adres w dowodzie, albo nowy meldunek, albo poświadczenia opłacania mediów w innym lokalu, albo zeznania świadków (rodziny, znajomych, sąsiadów). Dowody powołujemy w pkt. 10. Proszę pamiętać, że termin na złożenie sprzeciwu wynosi 14 dni, a zatem proszę bezpiecznie przyjąć, że taki czas ma Pani na zakreślone wyżej działanie. Jeśli wykona Pani te wszystkie kroki, wówczas sąd uchyli sprzeciw, wyznaczy zwykłą sprawę sądową, przesłucha Panią, przeprowadzi postępowanie dowodowe i najpewniej oddali powództwo. Wówczas będzie Pani mogła domagać się zwrotu zajętych w postępowaniu egzekucyjnym kwot.

Print Back to top
Pracuję na umowę zlecenie. W zeszłym miesiącu komornik zajął mi całe wynagrodzenie. Czy miał do tego prawo? Czy mogę coś zrobić?

Egzekucja z wynagrodzenia z umowy zlecenia nie podlega ograniczeniom wprost. Jeśli stanowi jedyne źródło utrzymania, tak jak umowa o pracę, wtedy podlega ograniczeniom wedle kodeksu pracy. W omawianym przypadku należałoby najpierw poinformować pisemnie komornika, że zlecenie jest jedynym źródłem dochodu i w związku z tym wnieść o ograniczenie egzekucji. W praktyce powinno to pomóc, komornik powinien pozostawiać część wynagrodzenie. Gdyby nie poskutkowało pozostaje skarga na czynność komornika z wnioskiem o uchylenie zajęcia złożona do sądu, przy którym działa komornik w terminie 7 dni od dokonania zajęcia.

Print Back to top
Proszę o poradę w sprawie spadku. Moja mama zmarła 3 lata temu, a ojciec w tym roku. Na sprawie spadkowej okazało się, że testamentem przepisali cały majątek mojemu bratu, a ja niczego nie dostałem. Czy coś mi się powinno należeć?

Jest Pan uprawniony do zachowku. Zachowek to uprawnienie do tego, by w razie pominięcia w testamencie domagać się od spadkobiercy (w pańskim przypadku brata) 1/2 wartości udziału, który by przypadał przy dziedziczeniu ustawowym (ewentualne 2/3 jeśli uprawniony byłby trwale niezdolny do pracy, bądź małoletni). W praktyce oznacza to, że może się Pan domagać wypłaty kwoty w wysokości ¼ wartości masy spadkowej. Proszę pamiętać o terminie przedawnienia roszczenia o zachowek, który wynosi 5 lat. W tym czasie należy zwrócić się do brata o wypłatę kwoty zachowku i ewentualnie pozwać go do sądu.

Print Back to top
Składałem reklamację dot. tabletu. Otrzymałem odpowiedź, że gwarancja na wyświetlacz i baterię obowiązuje tylko pół roku i mogą mi to naprawić za odpłatnością. Czy można coś zrobić w tej sprawie? Czy muszę korzystać z gwarancji, czy mam jeszcze inne uprawnienia?

Gwarancji udziela producent. Sam określa warunki i czas jej trwania. W praktyce producenci umieszczają tam rozwiązania niekorzystne dla konsumentów i dlatego też bardzo chętnie każdą reklamację traktują jako gwarancyjną. Wobec takiego postępowania gwarantów zawsze zalecam korzystanie z uprawnień konsumenckich pozwalających dokonywać zgłoszenia niezgodności towaru z umową. Warunki i czas tej ochrony (2 lata) określa ustawa i sprzedawca (nie producent) nie ma możliwości modyfikowania tych postanowień. Daje to znacznie lepszą ochronę konsumenta. Proszę zatem niezwłocznie złożyć kolejną reklamację, tym razem do sprzedawcy. Proszę wyraźnie napisać, że składa Pan reklamację z tytułu niezgodności towaru z umową i zażądać wymiany towaru na nowy.

Print Back to top
Może zechciałaby mi Pani pomóc w mojej sprawie. Mąż złożył pozew o rozwód. Na pierwszej i ostatniej rozprawie zostało mi udzielone zabezpieczenie alimentacyjne na czas trwania rozwodu po 700 zł. na każde dziecko. Teraz mąż złożył o wycofanie pozwu. Sąd zobowiązał mnie w terminie 7 dni o odpowiedz. Nie chcę rozwodu ale akurat tydzień temu mąż wyprowadził się z domu nie zostawiając nam żadnych pieniędzy a ja jestem bezrobotna. Jak napisać pismo? Z góry bardzo dziękuje za odpowiedź bo wszędzie urlopy.

Jeśli, jak rozumiem, nie jest Pani zainteresowana rozwodem, ale rozstrzygnięciem w kwestii alimentacji, to proszę spróbować, jak poniżej.

Sąd Okręgowy w ......
sygnatura akt: ......

Pismo procesowe pozwanej
W odpowiedzi na zobowiązanie sądu oświadczam:
1. Wyrażam zgodę na cofnięcie pozwu w części dotyczącej orzeczenia o rozwodzie stron.
2. Nie wyrażam zgody na cofnięcie pozwu w zakresie orzeczenia o świadczeniach alimentacyjnych dot. małoletnich dzieci stron.

Ewentualnie po najbliższej rozprawie proszę o ponowny kontakt.

Print Back to top
W zeszłym tygodniu miałam kolizję drogową, nie z mojej winy. Sprawca dostał mandat, na miejscu pojawiła się pomoc drogowa i ten pan z pomocy zaproponował mi swoje usługi i zapewnił, że załatwi mi samochód zastępczy od zakładu ubezpieczeń, na co się zgodziłam. Dopiero później, po podpisaniu papierów zorientowałam się, że ten człowiek dał mi do podpisania umowę na wynajem samochodu od niego. Dodatkowo jest tam zapis o cesji moich praw z tytułu wynajmu pojazdu na właściciela pojazdu. Co mam z tym teraz zrobić? Czy mam się spodziewać jakichś kłopotów?

Raczej nie ma Pani powodów do obaw. Ten człowiek z pomocy drogowej posłużył się pewnie skrótem myślowym, zapewniając Panią o samochodzie z firmy ubezpieczeniowej. W rzeczywistości jest tak, że ubezpieczalnie mają obowiązek pokryć koszty najmu pojazdu zastępczego na czas trwania postępowania likwidacyjnego. Czyli tak, jak w Pani wypadku, wynajęła Pani samochód od osoby trzeciej, obciążając kosztami zakład ubezpieczeń. Cesja jest również naturalną częścią tego rozwiązania, wygodniejszym nawet dla Pani, gdyż w ten sposób w ogóle nie zajmuje się Pani sprawami związanymi z uzyskaniem tego wynagrodzenia za wynajem, właściciel pojazdu załatwi to sobie we własnym zakresie.

Print Back to top
Przez 2 lata wynajmowałem mieszkanie z innymi studentami. Nie zawieraliśmy żadnej umowy, tylko właściciel dał mi klucze, zbierałem od innych pieniądze i płaciłem właścicielowi. Teraz się okazało, że gdzieś zaplątały się rachunki, nie zapłaciliśmy jakieś 1000 zł i teraz właściciel domaga się tylko ode mnie, bo ma tylko moje dokładne dane z adresem zamieszkania. Co mam zrobić? Czy mam obowiązek uregulować te zaległości?

W rzeczywistości zawarliście umowę najmu, tyle, ze bez zachowywania formy pisemnej, treść której nie jest do końca sprecyzowana. Niemniej należałoby tu przyjąć, że wszyscy najemcy są solidarnie zobowiązani do zapłacenia tych zaległości. Oznacza to, że między sobą jesteście oczywiście zobowiązani w równych częściach, ale wobec właściciela każdy z Was jest dłużnikiem co do całości zaległości. Jeśli właściciel otrzyma całą spłatę od Pana, to będzie się Pan mógł domagać zwrotu od reszty najemców (przynajmniej teoretycznie, bo rozumiem, że w praktyce może być to utrudnione).

Print Back to top
joomla templatesfree joomla templatestemplate joomla
... ... ...
2017  Beata Gosiewska - Poseł do PE