image1 image2 image3 image4

Bezpłatne porady prawne

Macie Państwo możliwość skorzystania z darmowych porad prawnych udzielanych poprzez moje biuro. Szczegółowych informacji na temat skorzystania z porady uzyskacie Państwo pod numerem telefonu 41 343-35-55.

Porady udzielane są również na portalu społecznościowym na stronie bezpłatnych porad prawnych na Facebook (kliknij)


Wybrane udzielone porady prawne:

Jesteśmy z mężem właścicielami domu, ale on jest postawiony na działce nieżyjących już rodziców męża. Jego rodzice zmarli już dawno temu i chcieliśmy to uregulować, co trzeba w tej sprawie zrobić?

W rzeczywistości nie jesteście Państwo właścicielem domu, bo to co znajduje się na gruncie jest z nim związane, a zatem obecnie właścicielem budynku są spadkobiercy rodziców męża (czyli zapewne również Pani mąż, ale Pani już nie). Jeśli prócz męża są jeszcze jacyś inni spadkobiercy (zapewne rodzeństwo), wówczas to z nimi trzeba tę sprawę załatwić. Możecie od nich zakupić ich udziały w działce (wartość liczona bez domu oczywiście), bądź też, jeśli zechcą tak postąpić, otrzymać je od nich w darowiźnie. Tak czy owak, musicie zacząć od stwierdzenia nabycia spadku. Można to przeprowadzić u notariusza i wtedy ewentualnie od razu załatwić przekazanie tych udziałów, jeśli będzie zgoda co do takiej drogi, bądź w braku takiej zgody mąż będziecie musieli złożyć do sądu wniosek o stwierdzenie nabycia spadku, a potem o dział spadku (czyli przejęcie tych udziałów za odpłatnością). Jeśli chce Pani doprowadzić do sytuacji, by Pani również była właścicielem (dziś Pani nie jest, bo po teściach się nie dziedziczy, ma Pani natomiast prawo do połowy nakładów - kosztów budowy domu), to po zakończeniu całej wyżej opisanej procedury mąż powinien Pani darować połowę swoich udziałów w nieruchomości.

Print Back to top
W zeszłym roku kupiłam sklepie buty zimowe. Gdy teraz znów zaczęłam z nich korzystać stwierdziłam, że jeden jest uszkodzony, rozeszła się skóra przy podeszwie, nie da się korzystać z obuwia. Poszłam do sklepu, by zareklamować te buty, a tam mi powiedzieli, że na nie udzielali tylko półrocznej gwarancji, nic mi nie przysługuje i muszę je sama naprawić. Czy rzeczywiście po takim czasie nic już nie mogę zrobić?

Sprzedawca wprowadził Panią w błąd. Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej daje konsumentowi prawo do reklamowania zakupionego towaru w okresie 2 lat od zakupu na podstawie przepisów o niezgodności towaru z umową. Proszę zatem ponownie udać się do sprzedawcy i domagać się przyjęcia reklamacji. Proszę zażądać wymiany towaru na nowy. Jeśli sprzedawca nie zechce przyjąć towaru należy go wysłać i załączyć pismo, w którym zgłosi Pani niezgodność towaru z umową, opisze wadę, wskaże kiedy wystąpiła (nie dalej niż 2 m-ce) i zażąda wymiany towaru na nowy. Sprzedawca będzie zobowiązany do udzielenia odpowiedzi w terminie 14 dni. Jeśli nie odpowie w tym czasie, Pani żądanie zostanie uznane za uzasadnione z mocy przepisów cyt. ustawy. Jeśli nawet sprzedawca nie przyjmie paczki z obuwiem, skutek będzie taki sam, jak gdyby przyjął, termin zawiadomienia będzie się liczył od dnia odmowy przyjęcia.

Print Back to top
Przez działkę, która jest zapisana na mojego nieżyjącego ojca ma być budowana droga. Drogowcy zrobili wywłaszczenie i wycenili działkę tylko ja nie mogę teraz wziąć tego odszkodowania, złożyli je do depozytu sądowego. Co mam zrobić żeby dostać należne pieniądze.

Powinien Pan przeprowadzić postępowanie o stwierdzenie nabycia spadku po ojcu. Wówczas stanie się Pan uprawnionym do podjęcia należnej Panu kwoty z depozytu sądowego. Będzie Pan oczywiście uprawnionym do takiego ułamka tego odszkodowania, w jakim Pan będzie dziedziczył wedle postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku. Resztę podejmą pozostali spadkobiercy wedle swoich ułamków (jeśli tacy są, najprawdopodobniej pańskie rodzeństwo i ewentualnie matka). Postanowienie można uzyskać dwojako. Albo uda się Pan ze wszystkimi spadkobiercami do notariusza, który sporządzi stosowny akt, albo złoży Pan do sądu rejonowego wniosek o stwierdzenie nabycia spadku (druki wniosków dostępne w sądach), w którym siebie wskaże Pan jako wnioskodawcę, a pozostałych spadkobierców jako uczestników. Takie postanowienie będzie podstawą do złożenia wniosku o podjęcie pieniędzy z depozytu sądowego.

Print Back to top
Mój ojciec zakupił 50 lat temu działkę od sąsiada. Sami spisali umowę przy 2 świadkach. Ojciec miał tę działkę cały czas potem, a po jego śmierci ja jej używam. Dowiedziałem się jednak, że to trzeba uregulować, bo ta umowa, którą ojciec kupił działkę nie jest ważna. Jak można to wyprostować?

Faktycznie, taka umowa nie spowodowała przeniesienia własności, gdyż nie doszło tu do zachowania wymagania prawem formy - aktu notarialnego. Jeśli jednak po jej zawarciu pański ojciec miał ją w nieprzerwanym posiadaniu jak właściciel przez okres 30 lat, to doszło do jej nabycia w drodze zasiedzenia. Jeśli ojciec w międzyczasie zmarł, a Pan ją posiadał, to uprawnienie to przechodzi na Pana, dolicza Pan czas posiadania ojca. Aby to uregulować należy do właściwego sądu rejonowego złożyć wniosek o stwierdzenie nabycia własności przez zasiedzenie. Jeśli ta działka była nieruchomością rolną, to można ewentualnie stwierdzić nabycie własności przez uwłaszczenie. Tu istotnym będzie stwierdzenie, kto posiadał nieruchomość w 1971 r., bo ta osoba staje się właścicielem nieruchomości. Jeśli wówczas był to pański ojciec, to dziś właścicielami będą jego spadkobiercy, jeśli Pan, to stanie się Pan właścicielem. Tu również konieczny jest stosowny wniosek do sądu. Różnica tkwi w kosztach, bo zasiedzenie kosztuje 2000 zł, a uwłaszczenie jest darmowe.

Print Back to top
Chciałam się dowiedzieć, czy mogę pozbawić władzy rodzicielskiej ojca mojego dziecka. On się synem w ogóle nie interesuje, nie odwiedza go, nie płaci alimentów, zajmuje się głównie piciem alkoholu, czasem sobie tylko przypomni, że ma prawo decydować, ze złośliwości chyba, jak chciałam dziecku dowód wyrobić, to tak mnie zwodził, że już miałam sprawę do sądu oddać, ostatecznie podpisał dokumenty, ale ja nie chcę mieć takich kłopotów w przyszłości, prosić się o zgodę na wyjazd dziecka czy w innych sprawach. Czy mam szansę, by go odsunąć od decydowania o sprawach dziecka?

Pozbawienie władzy rodzicielskiej może nastąpić właśnie w sytuacji, gdy rodzic w sposób rażący zaniedbuje swe obowiązki względem dziecka. W opisanej sytuacji jest szansa, by sąd uznał, że taka przesłanka została spełniona. Nie sposób oczywiście odpowiedzieć, jak się zakończy taki proces, sąd wyda postanowienie po dokładnym zbadaniu okoliczności. Można ewentualnie wnosić o dalej idące ograniczenie władzy rodzicielskiej, poprzez powierzenie matce prawa do decydowania o wszystkich istotnych sprawach dziecka, w tym właśnie takich, o jakich Pani wspomina.

Print Back to top
Jestem matką 5-letniego syna. Z jego ojcem się rozwiodłam rok temu. Od tego czasu ojciec chce odwiedzać dziecko kiedy mu się tak spodoba, czasem przychodzi nietrzeźwy, w dowolnych porach domaga się, by pozwolić mu zabrać syna. Mnie się to nie podoba, często mnie zgadzam się na zabieranie dziecka, ojciec jest nieodpowiedzialny, nieraz wypity. Gdy mu odmawiam, to mnie straszy, że jest ojcem, ma prawo się widzieć, ja to rozumiem, ale nie pasuje mi w ten sposób. Co mogę zrobić w tej sprawie?

Jeśli, jak się domyślam, w wyroku rozwodowym sąd poprzestał tylko na ogólnym postanowieniu, że opiekę nad dzieckiem powierza się Pani, bez ustalania żadnych szczegółów co do sposobu kontaktowania się ojca z synem, a chce Pani dziś to uściślić, to powinna Pani złożyć do wydziału rodzinnego sądu rejonowego wniosek, w którym zażąda Pani wydania postanowienia co to tego, jak konkretnie te widzenia mają wyglądać. Na przykład może Pani domagać się, by ustalono, że ojciec ma prawo widywać dziecko w konkretne dni tygodnia w określonych godzinach w miejscu zamieszkania dziecka bądź też, że ojciec ma prawo w te i te dni zabrać dziecko ze sobą na określony czas. Proszę się zastanowić, jak chce Pani to uregulować i ten sposób zamieścić we wniosku. Sąd wyda postanowienie w tym przedmiocie po przeprowadzeniu rozprawy. Oczywiście jeśli ojciec stawia się na widzenie z dzieckiem w stanie nietrzeźwości ma Pani prawo odmówić mu spotkania, gdyby wszczynał awantury, proszę wezwać policję.

Print Back to top
Proszę o pomoc. Mój tata zmarł kilka lat temu i pozostawił nieuregulowane sprawy z własnością podwórka. Mój sąsiad jakiś czas temu przyprowadził geodetę i ten wymierzył, że nasz płot, który stoi tu odkąd pamiętam wchodzi w ich działkę na parę metrów. Ja rzeczywiście pamiętam, że ojciec jak żył, to coś mówił, że gdzieś w latach `70 był przesuwany ten płot, jakoś tam się dogadali z rodzicami sąsiada, potem przez lata nic się nie działo aż teraz sobie przypomnieli i chcą żeby im ten płot przesunąć. Czy muszę to zrobić jeśli się wtedy zgodzili? Co mam robić?

Jeśli rzeczywiście do przesunięcia ogrodzenia rozgraniczającego nieruchomości doszło w latach 70 i przez ten czas nie było żadnego sporu w tej sprawie, to dziś, po ponad 30 latach posiadania jak właściciel jest podstawa, by wystąpić o stwierdzenie nabycia własności tego pasa gruntu w drodze zasiedzenia. Proszę tylko wziąć pod uwagę, że takie postępowanie kosztuje 2000zł (wpis sądowy) plus koszty geodety (w praktyce 2000-3000zł). Konieczni też będą świadkowie, którzy potwierdzą, że płot stoi ponad 30 lat. Można też w ostateczności nic dziś nie robić, a w razie gdyby sąsiad skierował pozew o eksmisję z nieruchomości podnieść zarzut zasiedzenia.

Print Back to top
Chciałbym prosić o poradę w sprawie majątkowej. Moja mama utrzymuje się z niewysokiej emerytury, a ja niedawno dowiedziałem się, że nabrała jakichś kredytów, na w sumie duże kwoty, nie bardzo jest już w stanie to spłacać, a potrzebuje na życie, na lekarstwa. Być może coś już przestała spłacać, bo mówiła coś o komorniku. Mama nie ma żadnego majątku, komornik może jej ściągać tylko z emerytury, słyszałem że są tu jakieś ograniczenia, nie może zabrać całej, nie wiadomo czy mama to do śmierci spłaci. Proszę mi wyjaśnić jakie są skutki takiej sytuacji, przede wszystkim, czy mamie coś na życie zostanie i co będzie z tym długiem, jak go nie spłaci?

Jeśli rzeczywiście pańska mama zaprzestanie spłacania tych zobowiązań wobec banków, to te wypowiedzą umowy kredytowe i będą się domagać całych pożyczonych kwot. W postępowaniu egzekucyjnym komornik rzeczywiście jest ograniczony w egzekwowaniu zobowiązań ze świadczenia emerytalnego, w zasadzie do 25%. Należy przy tym pamiętać, że to Pan kiedyś ten dług mamy odziedziczy. Jest Pan w o tyle komfortowej sytuacji, że wobec faktu, iż pańska mama nie ma żadnego majątku, może Pan ten spadek odrzucić w terminie 6 m-cy od śmierci mamy i wówczas nie być do niczego zobowiązanym. Proszę tylko pamiętać, że taki odrzucony spadek przechodzi na dalszych spadkobierców (powiedzmy pańską żonę i dzieci), a zatem ci też muszą spadek odrzucić, a jeśli istnieją dalsi spadkobiercy, ich spadkobiercy ustawowi, to ci także, i tak aż do "wyczerpania" spadkobierców.

Print Back to top
Od kilku miesięcy dzwoni do mnie ktoś i wysyła e-maile z jakiejś firmy domagając się zapłaty za jakieś usługi, podobno jakieś reklamy mojej firmy gdzieś zamieszczali. Ja od nich niczego nie zamawiałem, pamiętam, że rzeczywiście parę miesięcy temu ktoś tam dzwonił, rozmawialiśmy ale ja się na żadne reklamy nie decydowałem. Teraz oni twierdzą, że zawarłem umowę, mówią, że maja to nagrane, straszą firmami windykacyjnymi, sądem, komornikiem. Co ja mogę w tej sprawie zrobić.

Jeśli rzeczywiście podczas rozmowy telefonicznej nie wyraził Pan woli zawarcia umowy, to nie jest Pan do niczego zobowiązany. Skądinąd jest mi znana praktyka niewielkich, co i rusz pojawiających się firm, które prowadzą swoją działalność w ten właśnie sposób. Próbują one wbrew faktom przekonać osoby, które wdały się w konwersację z nimi, że doszło do zawarcia jakiejś umowy. Usilnie nalegają przy tym na zapłatę należnego im rzekomo wynagrodzenia z tego tytułu, grożąc rozmówcom poważnymi konsekwencjami finansowymi. Jeśli zatem w istocie nie doszło do zawarcia umowy, proszę to traktować jako element presji ze strony tej firmy. Teoretycznie można by próbować prowadzić działania w kierunku poniesienia przez nich konsekwencji karnych, ale obawiam się, że naszym organom zwyczajnie nie będzie się chciało podejmować ścigania w tak błahych sprawach. Proszę się skupić na samym roszczeniu ze strony tej firmy. Może Pan pozostawić bez żadnej odpowiedzi ich dalsze nagabywania, a pamiętać jedynie, że kiedyś zapewne złożą pozew przeciw Panu. Wówczas pierwszym pismem sądowym w sprawie, jakie Pan otrzyma będzie nakaz zapłaty, od którego będzie Pan musiał wnieść sprzeciw w terminie 14 dni od daty odebrania pisma. Proszę zatem pilnować korespondencji poleconej i właściwie reagować w zakreślonym terminie.

Print Back to top
Mój były mąż ma zasądzone alimenty po 400 zł na dwójkę naszych dzieci. Problem z tym, że on nawet jak pracuje, to najwyżej na czarno i nie da się za bardzo ściągnąć z niego tych alimentów. Czy w takim razie należą mi się alimenty od państwa?

Jeśli postępowanie egzekucyjne wobec ojca Pani dzieci nie przyniesie pozytywnego skutku, wówczas przedłoży Pani zaświadczenie o bezskuteczności egzekucji w funduszu alimentacyjnym działającym przy właściwym terenowo dla Pani miejsca zamieszkania ośrodku pomocy społecznej. Świadczenia z funduszu alimentacyjnego przysługują do wysokości 500 zł na jedno dziecko, jeśli dochód na jednego członka w rodzinie nie przekracza 725 zł.

Print Back to top
joomla templatesfree joomla templatestemplate joomla
... ... ...
2017  Beata Gosiewska - Poseł do PE